05 February 2015

THE THEORY OF EVERYTHING *****

Bardzo wzruszający film, a jednocześnie bardzo dobry. Reżyserowi udało się ominąć mieliznę patetyzmu szerokim łukiem ;).
Za pomocą bardzo dobrych i przemyślanych zdjęć pokazał drogę jaką przeszedł Stephen Hawking od czasów studiów, kiedy ujawniła się jego choroba aż po dzień dzisiejszy. W łagodny sposób (tzn z użyciem poczucia humoru, a nie pokazując drastyczne sceny) reżyser pokazał postępującą chorobę i jej wpływ na całą rodzinę. Niesamowite jest to, że facet przestał się ruszać, nie mógł już mówić, ale nie stracił poczucia humoru!!! Szacun! Po takim filmie nie można nie wziąć się w garść i nie ogarnąć swojego życia... Nie można nie docenić jak mamy dobrze... 
Bardzo ciekawie pokazane jest małżeństwo Hawkinga, kolejne fazy. Właściwie to historia tego związku jest osią filmu, w pewnym sensie wszystko się wokół niej kręci. Ale nie jest to bynajmniej  łzawy melodramat czy komedia romantyczna. Świetnie zmontowany, świetne zdjęcia i bardzo dobra gra dwojga głównych aktorów. W dodatku mimo, że film trwa prawie 2 godzniny, nie skróciłabym go ani o minutę ;)!!!
Bardzo, bardzo polecam!!!! 

CLOCHETTE ET LA FEE PIRATE ****


Ładnie narysowane, śmieszne, typowo disneyowskie. Sporo naprawdę ślicznych rysunków, ale często zbyt słodkich, jak to u Disneya bywa. Dużą zaletą filmu jest to, że to żeńska wróżka jest naukowcem, chemikiem i zadaje milion pytań z serii "dlaczego". Obejrzane w oryginale, w uroczym kameralnym kinie studyjnym w Brukseli ;). Śmiesznie słyszeć ten sam głos co kilka dni wcześniej w Ayi :). 

31 January 2015

"Facet z grobu obok" Katarina Mazzeti *****


Śmieszna historyjka o parze, która poznaje się na cmentarzu. Myślę, że nie można sobie wyobrazić dwóch bardziej różnych i niedopasowanych osób. On jest rolnikiem pracującym na swoim gospodarstwie od 6 rano do 22, ona zamkniętą w sobie bibliotekarką z zamiłowaniem do opery.
Książka napisana lekko i zabawnie, sporo ciekawych wątków. O dochodzeniu do tego, czego naprawdę chcemy, o kompromisach, o nieumiejętności ustępowania... Taka bardzo prawdziwa, a jednocześnie zupełnie nierealna...
Dobrze się czyta i podobało mi się zakończenie. Polecam.


"Przestępstwo" Ferdinand von Schirach *****


Ciekawy pomysł. Zbiór historii różnych przestępców i ich zbrodni wraz opisem całej drogi, która ich doprowadziła do popełnienia tych strasznych czynów. Okazuje się, że człowiek, który porąbał swoją żonę na kawałki jest łagodny jak owieczka i ma cierpliwość skały... Bardzo interesująco napisane, przyjemnie się słucha, mimo kilku drastycznych scen.
Świetnie przeczytane prze pana Rocha Siemianowskiego.

29 January 2015

"Apetyt" Philip Kazan *****

Kupiona na wielkiej, 60% promocji na wszystko w Znaku, muszę przyznać, że całkiem udany zakup.
Świetna książka na wakacje, wciągająca i bardzo przyjemnie się czyta (swoją drogą nie znalazłam ani jednego błędu, co bardzo się chwali, bo ostatnio znajduję ich na pęczki i ręce mi opadają). "Apetyt" to takie  jedzeniowe  "Pachnidło", tylko trochę gorszej jakości. "Pachnidło" było wybitne, a to jest po prostu dobra książka.
Rzeczywiście bardzo zmysłowa. Można powiedzieć, że to powieść miecza i szpady z rozbudowanym wątkiem jedzeniowym. Akcja dzieje się we Włoszech, rozpaliła więc na nowo w mojej głowie chęć odwiedzenia w końcu Florencji... Słyszysz mężu? ;). Polecam.

28 January 2015

FIDELO, L'ODYSEE D'ALICE *****


Prawie cała akcja dzieje się na wielkim statku, gdzieś na środku oceanu. Powiedziałabym, że ten film jest o dwóch rzeczach - życiu marynarzy i o miłości. 
Podglądanie rzeczywistości na morzu jest bardzo ciekawe, bo normalnie nie mamy do niej wstępu. Nigdy wcześniej nie widziałam kajuty współczesnego statku... :)
Nie przepadam za filmami o miłości, ale ten na szczęście był pozbawiony patetycznych uniesień. A sytuacja, w której znalazła się Alice jest bardzo zwyczajna. Możemy prześledzić drogę od jednej miłości do drugiej i z powrotem. I turbulencji, których pewnie doświadczył każdy...
No i ta końcówka w Gdańsku, co za niespodzianka. Oczywiście kolesie z Polski, na pierwszy rzut okaz wyglądali jak kolesie z Polski, na dodatek z Polski B ;).
Bardzo ciekawy film, zdecydowanie wyróżnia się wśród ostatnio serwowanej sieczki. Może nie  jest wybitny, bo jednak czegoś zabrakło, ale na pewno wart obejrzenia.

MORTDECAI ****

                                                               
                                 
To chyba miało być coś takiego jak "The Grand Budapest Hotel", no niestety nie wyszło. Owszem jest kilka śmiesznych scen, ale to tyle. Trójka dobrych aktorów nie ratuje sytuacji... chyba musieli spłacić debet na kartach kredytowych, a może to moja poprzeczka tak bardzo siępodniosła ostatnimi czasy...
W sumie oprócz tych dosłownie kilku zabawnych scen w tym filmie nie ma nic... ani akcji, ani intrygi, ani zdjęć, ani muzyki, ani no nie wiem - przesłania... Film raczej do telewizji, zeby leciał gdzieś w tle niż do kina. 

25 January 2015

NYMPHOMANIAC VOL. 1 *****

Bardzo mnie zaskoczył ten film.
Po pierwsze spodziewałam się wyuzdania i brutalności, a tu nic z tych rzeczy. Film nie zawiera nawet jakiś szczególnie bardzo rozwiązłych scen...
Natomiast jest bardzo dobrze nakręcony. Mój ulubiony od czasów "Przełamując fale" Von Trierowy aktor Stellan Skarsgård jest jak zawsze świetny. Dobre zdjęcia i te "wklejki" - nie mam pojęcia jak to się profesjonalnie nazywa, takie nadruki na filmie, naprawdę pomysłowe. I historia ciekawa, na pewno opowiedziana w oryginalny sposób.
Oczywiście nie obyło się bez najpowszechniejszego reżyserskiego grzechu naszych czasów i spokojnie film mógłby być o jakieś 20 minut krótszy nic na tym nie tracąc;).
Czekam na dwójkę.

"Cudza maska" Aleksandra Marinina *****


Bardzo ciekawa książka.
Świetnie zakombinowana akcja, nigdy w życiu nie wpadłabym na rozwiązanie zagadki ;)!!! Dobrze napisana, nie traci się zainteresowania, tylko, że nieprzyzwyczajona do rosyjskich imion i nazwisk, strasznie się w nich gubiłam;).
Najśmieszniejsze było to, że ostatnie rosyjskie książki, które czytałam były pióra Dostojewskiego,  zatem przez pierwszą jedną trzecią książki, gdy pojawiały się samochody, demokracja, komputery etc musiałam szybko zmieniać scenerię z połowy XIX wieku na końcówkę XX hahaha:). Bardzo to było ciekawe doświadczenie.
Ah no i rewelacyjnie przeczytana przez pana Rocha Siemianowskiego!!
Bardzo polecam.

24 January 2015

AYA DE YOPOUGON *****


Film nakręcony tfu! narysowany na podstawie komiksu autorstwa Marguerite Abouet pod tytułem "Aya". Akcja dzieje się na Czarnym Lądzie, a dokładniej na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Ale nie ma tu nic ze smutnej, biednej, krwawej i wojennej, a przez to odpychającej Afryki, przez to całość jest bliska, a jednocześnie uniwersalna. Ot trzy dziewczyny, z różnym stosunkiem do świata, chłopaków i szkoły i z odmienną wizją siebie w przyszłości.
Jak na mój gust powinni ten film wyświetlać w każdym gimnazjum czy liceum zamiast nudnych, nieatrakcyjnych i często przedpotopowych pogadanek na temat przystosowania do życia w rodzinie;). Ernestowie i Gabie na 100% zostanie pokazany w domu;).
Świetna muzyka... oh...
No i świetnie narysowany!! Emocje na twarzach, widok na miasto z lotu ptaka, trzęsący się obraz ukazujący przerażenie chłopaka... Ah i te ujęcia, np jak Aya idzie środkiem ulicy (trochę jak kowboj na Dzikim Zachodzie) i kamera jest tuż za jej karkiem. Albo gdy matka wrzeszczy na biednego chłopaka, ujęcie z dołu a nad nią na suficie namalowane obłoki, co razem daje wrażenie jakby była górą a nie człowiekiem...
Sporo zabawnych scen, wszystko pokazane z dystansem, z rozsądnej perspektywy... Prawdziwe reklamy z lat 60-70 (fabularne, nie animowane)  wklejone w animowany telewizor, pijany ojciec wracający do domu w środku nocy i sprawdzający czy wszystkie dzieci są w łóżkach, licząc ilość stó wystających spod kołder... Bardzo przyjemnie się ogląda.
Baaardzo polecam!

LE BAL DES ACTRICES *****

No bardzo dziwny film. Przez pierwsze 15 minut myślałam sobie, OMG co ja tu robię, może powinnam się ewakuować... Ale potem, jak wpadłam w rytm i dostosowałam perspektywę... mmmm... Nie mogłam oderwać oczu i na koniec chciałam więcej. Przede wszystkim powalająca jest reżyserka i główna aktorka w jednym - Maiwenn. Ma bardzo oryginalną twarz, głos, jest patykowata, ale bardzo atrakcyjna... Jednym słowem intrygująca:).
Film pokazuje kręcenie przez nią dokumentu, który nie do końca jest dokumentem... Takie trochę przenikanie się wymiarów. Ostra satyra na "bycie aktorką". Bardzo mnie interesuje jak dużo fikcji jest w tym filmie, a jak dużo jednak dokumentu...
Świetne kosmiczne wstawki, świetne aktorstwo tytułowych aktorek...

Naprawdę ciekawy film, jeden z niewielu ostatnio, który zostawił mnie z przemyśleniami i zagwostką;). Bardzo polecam,

"Obsrwator" Charlotte Link *****


Bardzo interesująco zaplątane, domyśliłam się mordercy, ale dopiero pod sam koniec, dokładnie wtedy gdy autorka uznała, że czas zacząć wszystko wyjaśniać. I znowu ta przemoc seksualna... Podobało mi się, że autorka napiętnowała nie udzielenie pomocy ofierze kata domowego. Nie bezpośredniej pomocy, ale pokazała, konsekwencje zaniechania aktywnego sprzeciwu lub wsparcia w sytuacji gdy zna się prawdę... I tu pokazała swój kunszt pisarski, bo zrobiła to we wszelkich odcieniach i ze różnych stron - piękne. Postaci trochę takie mdłe, ale mimo wszystko bardzo dobrze się czyta. Dobrze przeczytane.
Polecam.

A LONG WAY DOWN**** +


Hmmm... Duży plus za pomysł. Czworo samobójców spotyka się przypadkiem na dachu wieżowca w sylwestrową noc. Każde przyszło tam, żeby skoczyć... i każde ma swój powód. Potem zawierają pakt, że nie zabiją się do walentynek, a do tego czasu oczywiście bardzo wiele się zmienia.
Największy chyba plus za pokazanie mamy opiekującej się upośledzonych w stopniu głębokim synem. Dość realistycznie, chociaż oczywiście opieka w wersji Sheratona;), nie wiem czy w Polsce w ogóle takie warunki istnieją;).  Jednak nie czepiajmy się, bo najważniejsze, że pokazali i to ciekawie.
Podsumowując, film z ambicjami, ale nie wyszedł poza średniaka, mimo to moze warto obejrzeć na początku Nowego Roku ;).


"Upadły anioł" Javier Sierra ****


Hmmm... Na początku bardzo wciągająca, ale potem taka jakaś trochę jak dla mnie zbyt nierealistyczna. Dobrze przeczytana. Na pewno fajny pomysł z aniołami i z obrazem ludzi opętanych ideą.

15 January 2015

ETHNIC KITCHEN ******!!!


"Czy Litwa może być ziemią obiecaną?" - fascynujące i zaskakujące pytanie;).

Co za film.... Niesamowity!!!! Jeden z najlepszych filmów jakie widziałam od bardzo dawna!
Po 1. Fascynujący temat, czyli cudzoziemki na Litwie. Na Litwie, która jest bardzo jednolita i w ogóle mono... Ma co prawda swoje mniejszości, ale one są jakby litewskie, natomiast bardzo niewielu jest "prawdziwych obcokrajowców". 
Po 2. Oh... Taki prawdziwy i bliski... Bardzo emocjonalny dla mnie film... Było w nim tyle rzeczy, które sama przeżywałam lub które nadal mnie dotyczą... oh oh oh... i wszystkie pokazane w naturalny, prawdziwy sposób. Na dodatek reżyserka dotarła do poziomów, o których niewiele osób wie... Bardzo wiele ciekawych spostrzeżeń.
Po 3 i najważniejsze - film ŚWIETNE zrobiony!!!! Profesjonalne zdjęcia, muzyka, montaż!!! Wszystko - porządnie, dokładnie, po mistrzowsku zrobione. Jedyne co mogłabym zarzucić, to jeden nudnawy moment - dosłownie jeden!
No i ten montaż, reżyserce udało się wycisnąć z nakręconego materiału to co najważniejsze, to co najbardziej znaczące. Kilka razy miałam łzy w oczach, taki pochodzące gdzieś spod mostka... I ten pomysł z plątaniną języków - genialny!! I wklejenie archiwalnych zdjęć i filmów - świetne.

Bardzo, bardzo, bardzo polecam. Można zamówić bezpłatne DVD.
Więcej informacji o filmie i o całym projekcie: http://www.pasauliovirtuve.eu/en/

Film jest już dostępny na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=fcwHHIokRUs

FADING GIGOLO ****


Lekki, łatwi i przyjemny. Ciekawe wcielenie Sharon Stone i w ogóle kilka rzeczy wartych zastanowienia, ale nic specjalnie oryginalnego. Jak zwykle reżyser popełnił największy grzech współczesnych reżyserów i zrobił film, który spokojnie mógłby być filmem krótkometrażowym... ;)

01 January 2015

CHARLIE AND THE CHOCOLATE FACTORY ****


Urocze, ale bardzo amerykańskie.

11 December 2014

"AUKSO ŽIRGO" *****


Zaczyna się pięknym czarno sepiowym wstępem w krainie świeczek, naprawdę wybitnie narysowane:). Potem prze z cały film przeplatają się naprawdę wyjątkowo namalowane akwarelowe tła (las, góra, niesamowite niebo) z postaciami, które są narysowane animacją płaską (nie mam pojęcia jaka jest fachowa nazwa) taką jak filmy Disney'a... tylko że we wschodnim wydaniu. Ja akurat nie lubię takich rysunków, kiedy postacie momentami tracą wymiarowość, nos raz mają mały a raz duży i w ogóle momentami twarz tej samej postaci jest tak różna, że gdyby nie inne cechy charakterystyczne nikt by jej nie poznał (np. koszmarnie narysowany główny bohater i jego ojciec)...  Wielka szkoda, że cała animacja nie została zrobiona w tym pięknym bajowym, płynnym stylu co tło...  No cóż, na pewno był jakiś powód, zapytam Pana Valentasa;).

Świetna ścieżka dźwiękowa, piękne wokale i bardzo piękna muzyka.

Mam wrażenie, ze w niektórych momentach postacie były trochę prześwietlone, ale nie czepiajmy się, bo film jest naprawdę bardzo starannie zrobiony:).

Super pomysł z kogutami na dachu domu rodzinnego głównego bohatera. No i śmierć o niesamowitych dłoniach i w ogóle świetnie narysowana, dość przerażająca mówię Wam ;). Niesamowita była scena śmierci ojca, gdy śmierć zgasiła świeczkę... mmmm...  Uroczo też narysowano jak bohater się budził po kolejnym upadku.

Docenić trzeba również komizm - podziemne ptaki mają zwierciadło z touch screenem :D i kursor... Fajne też były muchy zbierające łzy. I przepięknie narysowana szklana góra, wyjątkowa bardzo, naprawdę.

Poza tym film trzyma cały czas w napięciu, wartka akcja. Mnie się podobał.

Więcej na www.thegoldenhorse.com

"Diabelski eliksir" R. Khoury **


Nie zbliżać się. Prostacka kryminalna historia. Nudy, nudy, nudy, a na dodatek NIC, ale to NIC oryginalnego....
Wojciech Żołądkowicz jak zawsze dobrze interpretuje. Niestety niewiele to pomogło ;). 

10 December 2014

ADVANCED STYLE *****!


Bardzo dobry film dokumentalny. Nigdy nie sądziłam, że można opowiedzieć tak ciekawą historię o ubraniach;). Tak naprawdę ten film jest jednak o czymś innym... Dla mnie jest o wolności, o byciu kobietą, o starzeniu się i wyborach z tym związanych. Pokazuje jedną z opcji jaką w pewnym momencie życia może wybrać każdy z nas - aktywnej, witalnej, pełnej przyjemności i znaczenia starości... to jest chyba najważniejsze w tym dokumencie, że starość nie musi być smutnym, szarym i brzydkim czekaniem na śmierć...
Niezwykle ciekawy okazał się wątek ubraniowy... Bo właściwie nie chodzi o ubrania, ale o cały styl... O okrycie ciała od stóp do głów... tkaniny, kapelusze, biżuteria, makijaż...  80-latki odwalone jak na galę wręczenia Oskarów przechadzające się ulicami Nowego Jorku. Niesamowity widok i co najlepsze ani trochę nie wydawały się śmieszne czy groteskowe, wręcz przeciwnie niektórym z całego serce zazdrościłam wyglądu...

Jak zwykle się wzruszyłam ;). Tyle życia w tych starszych paniach i... mmm.... aż się trochę zawstydziłam, że tak mało uwagi przywiązuję do tego jak wyglądam... Nie żeby od razu być jak te królowe stylu, bo to nie dla mnie, ale może rzeczywiście warto trochę bardziej się zainteresować i zainwestować odrobinę więcej czasu... ;).  Nie poświęciłabym życia wyglądowi i ciuchom, ale te kobiety zrobiły to w naprawdę dobrym stylu ;). Szacun.

Ah, zapomniałabym. Co nie mniej zaskakujące to to, że reżyserką filmu jest Litwinka Lina Plioplyte.

02 December 2014

Coco&Co *****!!!!!!


Niesamowity spektakl muzyczny dla dzieci!!!!!!!!
Miałam przyjemność zobaczyć to cudo gdy byłam w ten weekend w Brukseli. Przedstawienie odbyło się w uroczym teatrze Marni niedaleko Flagey w ramach programu www.reform.be (dlatego bilet kosztował 2 euro;). 
Było to jedno z najlepszych przedstawień na jakich byłam... Perfekcyjnie dopracowane od początku do końca!!! Pełen profesjonalizm! Począwszy od uroczych kostiumów, ślicznie uszytych i zabawnie deformujących ciała, przez prostą scenografię i światło kończąc na nieskazitelnej grze aktorek... Panie stepowały, tańczyły i śpiewały a capella... Scenariusz był tak świetnie napisany, a aktorstwo tak wybitne, że kilka razy popłakałam się ze śmiechu. 
Jeśli tylko będziecie w Brukseli, nawet bez dzieci - idźcie koniecznie!





"Sąsiad" Lisa Gardner *****

Pochłonięte w 3 dni:). Na początku troszkę powoli się rozkręca, za to lektorka czyta tak szybko, że nie mogłam nadążyć... Ale jak już się przyzwyczaiłam to było OK. Kiedy już akcja się rozkręci to toczy się płynnie, a około połowy zamienia się w wartki strumień.
Wciąga bardzo. Co prawda jest kilka niedociągnięć (mini nielogiczności) w końcowej części, ale poza tym trzyma w napięciu i nie puszcza.
Nie wiem czemu temat wykorzystywania dzieci jest ostatnio taki popularny. Może przełamano jakieś tabu i wylały się historie ukrywana latami...
Podobało mi się, że w sumie niewiele tu przemocy i krwi. Jednocześnie autorka zwraca uwagę na kilka niezwykle ważnych aspektów przestępstw seksualnych - przede wszystkim na ich zróżnicowanie. Ciekawy jest również wątek konsekwencji bycia zarejestrowanych przestępcą seksualnym.
Polecam, nie tylko wciągająca, ale również bardzo ciekawa pozycja.

INTERNATIONAL ANIMATION FILM FESTIVAL „TINDIRINDIS“ - "VAIZDŲ MUZIKA“ *******!!!

1. Łaźnia, Bath ******!
Poland, 2013

Niesamowity!!!! http://lazniafilm.com/

2. THE SONG ******
Świetne. https://www.youtube.com/watch?v=j-lbhdjFWTA

3. BRUT / BRUTUS *****
Russia, 2014, Colour and B&W, 13 min
Bardzo interesujący, ciekawie narysowany.

4. WINTER AND LIZARD *****, 
Italy, 2013, 3min.30sec.
Fajnie wymyślone, tempo, kolory...


5. CHOPIN ****
Belarus, 2014г., 13 min
Takiego filmu o Chopinie jeszcze nie widziałam. Momentami troszkę irytująca maniera, ale bardzo mi się podobał, a nawet mnie wzruszył ;).


6. HOTZANAK. FOR YOUR OWN SAFETY ******
Spain 2013, 5min. 
Trochę psychodeliczna kreska... No dobra, na maxa!!! Ale film pełen emocji i bardzo trafnych metafor. Wywarł na mnie duże wrażenie.



7. OTHER SHORES *****
Russia 2014, 8min.
Uroczy, mięciutki i bardzo ulotny.


8. el RUIDO DEL MUNDO / NOISE OF THE WORLD ******!
Mexico/Spain 2013, 14min.



9. GLAD / HUNGER ******
Croatia 2014, 7min.


Przepięknie namalowany, świetne dźwięki, wyjątkowo delikatny i przepływający...


10. FUGA NA WIOLĄCZELĘ, TRĄBKĘ I KRAJOBRAZ **
Poland 2014, 18min.

Gdyby film trwał 2 zamiast 18 minut byłby do zniesienia, chociaż oprócz pięknej muzyki ZUPEŁNIE NIC specjalnego. A tak to było 15 minut męczarni :(.

"Obłęd" Eric Axl Sund ****

Bardzo dobrze przeczytane, płynnie, w dobrym tempie i z dobrą intonacją. Bardzo przyjemnie się słuchało tego spokojnego, ale nie flegmatycznego głosu Wojciecha Żołądkowicza.

Jak dla mnie książka zbyt okrutna. Zmasakrowane ciała wykastrowanych chłopców, ojciec przez lata  wykorzystujący seksualnie córkę... jak dla mnie za dużo.
Niby wątki poplątane, a jednak nie wciąga jakoś specjalnie. Postacie ok, ale też nie jakieś wyjątkowe. Jeśli chce się poznać zakończenie historii, trzeba sięgnąć po następny tom, ale ja raczej podziękuję...

24 November 2014

"Instytut młodych naukowców" Matthew Pearl ***


Wielki zawód. To mogłaby być wybitna książka. No niestety sporo zabrakło :(.
Świetny pomysł z umieszczeniem akcji pod koniec XIX wieku. Niedawno powstał pierwszy Instytut Technologiczny, czyli taki prototyp politechniki, niestety jest traktowany z niechęcią i wielką podejrzliwością. Niespodziewanie Boston nawiedzają dwie wielkie katastrofy, a studenci Instytutu próbują rozwikłać zagadkę... Dosłuchałam mniej więcej do połowy (chyba, bo mój player przestał działać i teraz używam innego, który nie pokazuje ile zostało do końca;) i już nie dałam rady.... Niby ciekawa intryga, ale gdy już okazało się w jaki sposób technicznie ktoś doprowadził do katastrof, w ogóle nie interesowało mnie kto i dlaczego, ani co się stanie z bohaterami... Szkoda, bo pomysł był świetny i bardzo ciekawe umiejscowienie w czasie. no cóż,

19 November 2014

IDA ******

Wyśmienity.
Świetne zdjęcia. Film jest czarno-biały. Nie można oderwać oczu od poszczególnych scen. Wszystko pięknie dobrane  dopracowane.
Agata Kulesza rzuca na kolana. Zupełnie jakby nie była Polską aktorką, gra naturalnie, powściągliwie i prawdziwie. Stworzyła niesamowitą postać.
I cała historia jest sama w sobie niezmiernie ciekawa. Bardzo mało w polskim kinie i literaturze tamtych czasów.

Bardzo polecam!!!

"Niemiecki bękart" Camilla Läckberg *****

Fajnie, że jeszcze dla kogoś oprócz mnie piaskownica nie jest szczytem ambicji, jest wręcz meganudnym miejscem;). Fajnie, że są też ludzie, którzy poza dzieckiem widzą jeszcze świat... Że inni też tęsknią za dorosłym światem i  powrotem do pracy... ;)

Ależ zagmatwana historia. Świetnie się przeplatały wątki historyczne ze współczesnością. Wartka akcja, ciekawe wątki "ludzkie". Ah ta seria jest trochę jak serial, jak telenowela;). No i fajny wątek, że Patrick idzie na urlop ojcowski.

Opis porodu z roku 1945-go nie różni się zbytnio od tych, które czasem czytam w internecie... Czy rzeczywiście tak mało się zmieniło?

Świetnie potraktowany wątek Mellberga i nowej policjantki, która ma partnerkę i spodziewa się dziecka;). Oh jak to cudownie, że ostatnimi czasy osoby homoseksualne pojawiają się w literaturze i filmie tak naturalnie... :)

TRIP TO ITALY ****

Film zdecydowanie przegadany ;). Pewnie dla Anglików bardziej zrozumiały kontekstowo. Myślę, że niepotrzebnie zamiast 25-minutowego odcinka ktoś nakręcił prawie dwugodzinny film... Nie warto zupełnie. Jedyne co wartościowe to włoskie widoki i jedzonko aż ślinka cieknie.

16 November 2014

1001 GRAMS (Scanorama 2014) ******


Na sam koniec najlepszy film festiwalu, lepiej późno niż wcale ;). Świetnie nakręcony, na podstawie bardzo dobrego scenariusza!!! Wszystkiego akurat, żadnej przesady, a do tego dużo naprawdę zabawnych sytuacji:). Cała idea "kilograma" kapitalnie wymyślona, oryginalna, przezabawna i bardzo urocza. Wnętrza i architektura - bardzo skandynawskie, gładkie o nasyconych kolorach...
Postacie wprowadzane bez zbędnych wstępów, ciekawe, znowu bez nadmiaru przeżyć i słów... Dużo pięknych zdjęć.
Bardzo polecam.

THE DANCE OF REALITY (Scanorama 2014) **


Oczywiście za długi, zbyt absurdalny i jakiś tak zbyt nachalny. Zajebista scena finałowa z tyranami... Jak dla mnie cały film mógłby się do niej ograniczyć. Fajny pomysł, że matka nie mówiła, tylko śpiewała jak śpiewaczka operowa. Podobała mi się scena maszerujących chorych.
Ale poza tym film strasznie męczący, przeciągnięty i taki zbyt kiczowaty.

NEW GIRLFRIEND (Scanorama 2014) *****


Bardzo ciekawy film o plątaninie uczuć, emocji, tożsamości płciowej... Fajnie, lekko nakręcony. Ależ pogmatwane są ludzkie losy. I miłość... ah... No cóż mogę dodać? Myślę, że warto, naprawdę warto. Ciekawie było obserwować swoją reakcję na Virginię, nie mam przeciwko, w pełni akceptuję transseksualizm, a jednak widok był jakiś taki nienaturalny, wzbudzający dysonans... Dlatego świetnie, że Ozon zrobił ten film, może kilka osób pozbędzie się uprzedzeń:).

15 November 2014

LOVE AT THE FIRST FIGHT (Scanorama 2014) ****


Oryginalny tytuł brzmi "Les combattants"... Do pewnego momentu film świetnie się kręcił... Oglądałam z prawdziwą przyjemnością, dynamiczna muza, ciekawe postaci, zwłaszcza dziewczyna. No rewelacyjna, teksty, miny, mowa ciała... Ale w pewnym momencie, reżyser i scenarzysta tracą wątek, no zabrakło im pomysłu na rozwój akcji :(.
Myślałam, że będzie film festiwalu, a tu taki zawód.

14 November 2014

LETTER TO THE KING (Scanorama 2014) *****


Bardzo piękny i smutny film. W tym roku większość filmów skandynawskich jest o emigrantach. Oh, jakże powinniśmy docenić nasze życie, że nie ma u nas wojny, że mamy pracę, domy...
Bardzo ciekawe historie, interesujący bohaterowie, dobrze nakręcony, nie za długi - tylko 75min. Daje dużo do myślenia, wzrusza...

10 November 2014

PARIS OF THE NORTH (Scanorama 2014) ****


Hmm... No zawiodłam się. Myślałam, że to będzie film w tym uroczym skandynawskim stylu, który uwielbiam, ale okazało się, że niestety nie. Nie znaczy to, że film był zły, ale jakiś taki... no nie wiem. Był OK. Kilka śmiesznych scen, kilka ciekawych sytuacji... Ale nic specjalnego oprócz pięknych islandzkich widoków...
Chyba wszyscy reżyserzy zaczęli chodzić na psychoterapię, bo co drugi film jest o "pracowaniu nad relacją z ojcem"... ;)

09 November 2014

10.000 KM (Scanorama 2014) *****


Bardzo współczesny film. Para rozstaje się na rok, ona jedzie do Los Angeles na stypendium fotograficzne, on zostaje w Barcelonie. Związek staje się związkiem skype'owym...
Całkiem nieźle pokazane jak to działa, a raczej nie działa ;).
Nie podobał mi się brak partnerstwa, niestety tak chyba często bywa... Jedna osoba jedzie za drugą, ale ta druga już nie koniecznie chce się ruszyć za pierwszą...
No i śmiesznie oglądać Natalię Tenę czystą i z normalnymi włosami ;). 

CORN ISLAND ( Scanorama 2014) ******


Pięknie nakręcony. Przecudowne zdjęcia. NIESAMOWITE!!! I widoki, i twarz dziewczyny, i jej postać, i zdjęcia wyspy... mmmmm.... Film w stylu kina irańskiego, pada dosłownie kilka zdań.
Świetny scenariusz, reżyserowi świetnie udało się mimo braku akcji nie znudzić widza.

Bardzo piękny, wzruszający, ale niesmutny film. Cuuudowne zdjęcia.

TWO DAYS ONE NIGHT (Scanorama 2014) ******


Bardzo, bardzo, bardzo dobrze zrobiony film. No i świetne zakończenie, nie mogłoby być lepsze. Jestem pod dużym wrażeniem zarówno scenariusza jak i gry aktorów. Nie rozwijane co nie istotne (jak to ciągle i ciągle robią reżyserzy), świetnie wyliczona kwota o jaką chodzi.
Świetnie i autentycznie pokazane upokorzenie, które Sandra musi przezwyciężać za każdym razem gdy dzwoni do drzwi kolegów z pracy i prosi ich, żeby zrezygnowali z 1000 euro bonusu, żeby ona mogła zachować pracę. Również wsparcie jakie okazuje Sandrze mąż jest takie normalne, a nie filmowe.
Bardzo dobry film. Nie jest wybitny, ale naprawdę bardzo dobry i szczerze polecam!

08 November 2014

I AM YOURS (Scanorama 2014) ****

Hmmmm... Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony jak zauważył mąż bardzo realistyczny i autentyczny film, dość dobrze zagrany (oprócz synka i rodziców dziewczyny) i nakręcony... Ale z drugiej strony niezbyt przepadam za babraniem się w ludzkiej żałości, cierpieniu i nieszczęściu... A już w ogóle nie mam współczucia dla tych, którzy sami na własne życzenie pakują się w złe sytuacje prowadzące do jeszcze gorszych....
Poza tym, potrzeba wolności, czasu i miejsca dla siebie potrzebą wolności, ale jak masz dziecko to musisz być za nie odpowiedzialny... I mówię to ja, której naprawdę baardzo daleko do matki Polki ;). Smutny film o niespełnionym życiu. Taki sobie.

PS. A gdy osoba, której nie chciałbyś spotkać już nigdy w życiu, siedzi w kinie 2 miejsca obok ciebie to znaczy, że najwyższy czas się w=ewakuować z tej wioski ;).