31 August 2010
30 August 2010
KARMEL ****+

Piękne karmelowe zdjęcia... cudna muzyka, jednak fabuła pozostawia duuuużo do życzenia... Chociaż z drugiej strony, jeśli to miała być lekka, aromatyczna opowiastka o libańskich kobietach to w sumie niczego nie można jej zarzucić:). Film na listopadowy wieczór;). Bardzo polecam!
Tylko.... Zupełnie nie wiem dlaczego tak wielu reżyserów i pisarzy uparcie pokazuje, mam wrażenie, że wręcz gloryfikuje męczennice odrzucjące miłość mężczyzny z powodu (i tu mamy do wyboru - starej matki, upośledzonego dziecka czy sparaliżowanego brata)... "Ach, nie mogę być szcześliwa, nie mogę być w związku, bo muszę nieść swój krzyż i poświęcić się opiece nad (wstawić odpowiednie)" i na dodatek w końcowych scenach ona zawsze są szczęśliwe - samotne, ale opiekujące się.... blablabla!! No bo przecież nie można komuś pomagać będąc szczęśliwą żoną... No co za absurd!!!! W dodatku patetyczny. grrrrr!!!
29 August 2010
„Out of the blue” Bodecker / Neander Company *****

Jak co roku udawszy się na Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu, tym razem niestety tylko na dwa przedstawienia. Wczoraj byłam z Ernestem na przedstawieniu "Babel" teatru Formy i wyszłam po 20 minutach, bo myślałam,że padnę z nudów, muza techniawa, metalowe rusztowania i... well beznadzieja. Na szczęście Ernestowi się podobało;).
Natomiast dziś byłyśmy z Ćwikiem moim ukochanym na "Out of blue" i było bardzo przyjemnie. Całe przedstawienie było dobre, a 2 sceny wręcz cudowne... Ta ze zdjęcia - woda z folii - przepiękne... szkoda, że nie trwała dłużej i jeszcze scena z pojawiającymi się przedmiotami - latającą książką, motylkiem i nutką - po prostu świetne. Ale i tak moim fawortyem jest przedstawienie sprzed kilku lat - baśniowa opowieść o żeglarzu...
09 August 2010
OCZY SZEROKO OTWARTE ****

Temat ciekawy, film dobry, ale cięęęężki strasznie, a poza tym mało odkrywczy... Przecie wiadomo, że ciężko być gejem, a już być gejem w jakimś zamkniętym środowisku jest super trudno, a co dopiero wśród ortodoksyjych Żydów... eh...
No cóż, po raz kolejny potwierdziłam swoją opinię, że każda religia działa jak sekta... eh... klapki na oczach i mamroczemy kiwając się w przód i w tył... dzyń dzyń klękamy etc etc etc i nie ważny jest człowiek, ważne jest co ktoś gdzieś napisał milion lat temu. Oczywiście jest to jedna strona zagadnienia, bo religie niosą też dużo dobrego:P (zaznaczam na wypadek gdyby ktoś chciał na mnie krzyczeć za obrzę uczuć religijnych).
I jeszcze jedna refleksja (chyba się starzeję) - postanowiłam zrozumieć jak ludzie to robią, że tyle rzeczy "muszą", że wybierają życie wbrew sobie, wbrew temu co czują, czego pragną... ja tak nie potrafię... Rozpoczynam badania środowiskowe - strzeżcie się;).
Nie polecam.
PS. może mi ktoś wyjaśnić dlaczego Żydówki noszą peruki (nawet jak mają włosy, no bo gdy golą głowę to jasne)?
INCEPCJA ******

Ale fajowy film!!!!
Połączenie ciekawej, trzymającej w napięciu fabuły z rewelacyjnymi efektami specjalnymi przykuwa do fotela i nie pozwala oderwać wzroku od świetnych zdjęć. Bałam się, że Leonadro będzie irytujący, ale nie wraca do formy z "Co gryzie GilbertaGape'a".
"Incepcja" należy do filmów, które dobrze się ogląda po raz drugi, pewnie dopiero wtedy się wszystko pojmuje... Cała masa świetnych pomysłów... i na szczęście nawet zakończenie się udało!!! Ja byłam nim zachwycona;).
Wielowymiarowość rzeczywistości... co jest nią jest, a co nie... i gdzie kończy się sen?
Bardzo polecam:)!
08 August 2010
MR NOBODY *****

Niesamowity.... Zapętlony... Co jest rzeczywistścią, a co tylko możliwością???
Bardzo ciekawy pomysł, muszę przyznać, że idea dość zakręcona. Świetne zdjęcia, naprawdę wspaniałe, muzyka też dobrze zrobiona.
Film jako całość jest naprawdę bardzo bardzodobry, ale najlepsza jest scena na peronie... Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Było to dla mnie wręcz wstrząsające muszę przyznać - jak można kazać 9letniemu dziecku wybierać między matką, a ojcem... w dosłownym sensie - zostajesz ze mną czy wyjeżdżasz z nią? Zosajesz na peronie czy wsiadasz do pociągu? Decyduj!!!
Baaaardzo polecam!!!
07 August 2010
06 August 2010
KSIĘŻYC W NOWIU fujfujfuj!

Co za masakryczna masakra.... Oglądaliśmy sobie z Pi podgryzając popcorn i nie mogliśmy się nadziwić beznadziejności tego filmu.... Fabuła leży i kwiczy, aktorzy pokraczni, przemięśnieni, bladzi;) z podkrążonymi oczami... Ani akcji, ani zdjęć, ani muzyki.... Nawet mało romantycznie... Po prostu boli...
Omijać szerokim łukiem!!!!!!!!!!!!!
"Hakawati Mistrz Opowieści" R.Alameddine ******!

Cudowne 661 stron... Przede wszystkim nalezy czytać gdy ma się duuuużo czasu, żeby nie musieć przerywać lektury na dłużej niż kilkanaście godzin... No i trzeba się przygotować na kilka nieprzespanych nocy... ;)
Niesamowita książka, piękna opowieść, a właściwie splot opowieści... Jedna nić biegnie w chwili obecnej, cały czas plącząc się z bliską przeszłością. Druga jest przygodową legendą, a trzecia magicznym mitem...
Mnóstwo kolorów, zapachów i dźwięków... Czysta synestezja...
Baaaaaaaaardzo polecam. Super tanio można kupić na www.agile.com.pl
26 July 2010
"Jak połknęłam żabę" Alina Korta *****!

Swietna odtrutka na Hemingway'a - on ciężko i dostadnie, ona z poczuciem humoru i świetną płętą. Książkę wygrzebałam na półce po remoncie, nie mam pojęcia skąd się wzięła, ale żaba na okładce przekonała mnie, żeby spróbowała i... przez dwa wieczory śmiałam się prawie do łez:).
Zbiór historyjek z międzywojennej Białej i Krakowa opowiadanych oczami 9latki.
Baaaaaaaardzo polecam!!
"49 opowiadań" Hemingway *****+

Większość opowiadań rewelacyjna, trochę okrutnych, zwłaszcza te wojenne... Nie podobała mi się seria o Nicku, ale reszta... eh... Opowiadanie baaarzo rzeczywiste, takie prawdziwe, ale nie patetyczne i nie wpadające w banał. A do tego kolejny dowód na to, że niektórzy luzie widzą więcej;).
Bardzo polecam, chociaż może trochę za cięzkie jak na wakacje...
11 July 2010
"Ines, pani mej duszy" I. Allende *****

Ja chcę do Chile!!!!!!!!!!!!!!!! eh... A książka bardzo ciekawa, opata na faktach autentycznych. Przybliża hiszpańską konkwistę... brrrrr... co za straszliwe okrucieństwo... historia Ines, która razem z ukochanym Pedrem podbijała Chile... Można by powiedzieć, że romantyczna powieść historyczna... Jeśli kogoś interesuje Ameryka Łacińska to poecam - kawał przyjemnej aczkolwiek dość krwistej lektury.
POWAŻNY CZŁOWIEK ****

Hmmm.... chyba bracia Coen się starzeją... coraz bardziej gorzkie filmy robią... Oczywiście "Poważny człowiek"połen jest ironicznego humoru, ale wychodzi się z ciężkim sercem... Chociaż z drugiej strony tak sobie pomyślałam, eh w porównaniu z tym kolesiem to mam dobrze;)... Ale nie potrzebuję iść do kina, żeby zdawać sobie sprawę, że jestem w lepszej sytuacji niż miiony ludzi... i żeby to doceniać... eh
Szczerze mówiąc się zawiodłam i nie polecam.
07 July 2010
29 June 2010
16 May 2010
LA MACHINA *****!

Film mojego kolegi Thierry'ego Palladino, który miszkał w Polsce ładnych kilka latek.
Film oczywiście dokumentalny, bo w takich Thierry się specjalizuje;).
Dziadek lalkarz zabiera w podróż (zjeeeebistym, żeółtym autem campingowym - ja chcę taaaaaaaaki!!!!!!!!!!!) swojego wnuka. PO drodze uczy go sztuki teatru kukiełkowego.
Faaaaaajowy film!!! Bardzo polecam:)
22 March 2010
"Od Stołpców po Kair" M. Wankowicz *****!
Niesamowite reportaże... Naprawdę rewelacyjne!!!! Ale tak gdzieś w 1/3 po scenie w której mężczyzna pod okiem niemieckigo żołnierza musiał zsypywać żywe dziecko... musiałam przestać czytać.
Bardzo polecam mającym mocne nerwy, albo fazę na Drugą WOjnę Światową.
Bardzo polecam mającym mocne nerwy, albo fazę na Drugą WOjnę Światową.
21 February 2010
AUTOR WIDMO ****

Hmmm... Moi współoglądacze byli zachwyceni, a ja... Well, nie był to zły film, ale naprawdę NIC specjalnego... Dobra muza, nieze aktorstwo, fajne zdjęcia (chociaż w jednym miejscu z ujęcia na ujęcie zminiła się pora dnia...), akcja wciąga nawet nawet, łamigłówka też jest... No wzorowy film telewizyjny;)
Nie zniechęcam, ale też nie polecam.
05 February 2010
"Żart" M. Kundera *****

Jak zwykle u Kundery dominuje gorzko słodki smak...
W niesamowity sposób pokazuje jak jedno malutkie wydarzenie zmienia całkowicie życie bohatera... Ale najlepsze jest to jak Kundera wychwytuje smutną prawdę o ludziach, o tym jak bardzo oszukują sami siebie, w jak wielkim stopniu żyją złudzeniami i widzą co chcą podporządkując tej ułudzie swoje życie...
pOlecam, ale nie jakoś specjalnie.
Kroki w nieznane ******!

Trzeci tom kroków w nieznane z 1972 roku zawiera 25 fantastycznych (w obydwu znaczeniach) opowiadać autorów pochodzących z całego świata. Mamy Vonneguta, Lema i całe mnóstwo innych światnych autorów.
Powiadania są bardzo różnorodne - od podróży kosmicznych, przez miasto za x lat po różne substancje, które zaczynają żyć;). Zaskakuje wyobraźnia, niesamowite pomysły autorów... a wizja świata po roku 2000 często rozśmiesza do łez:).
Czyta się rewelacyjnie!!!!!!!! Polecam nawet osobom, które nie pałają jakąś szczególną sympatią do fantastyki!!!
"Wizerunek człowieka rudego" H. Walpole ***

Miała byc powieść z dreszczykiem... okazało się, że dreszczyk był ledwie wyczuwalny, a końcówka patetyczna, że w Harlequinach lepszej nie wymyślą:). Pomysł fajny, wstęp i rozwinięcie nie źle prowadzone, nawet się wkręciłam... No niestety zabrakło autorowi koncepcji na wielki finał...
Nie polecam, chociaż dotrwałam do końca;).
28 January 2010
PARNASSUS **

Odradzam zdecydowanie!!!! Straszne nudy, zdjęcia też jakieś niespecjalne...
Fabuła - patetyczna historyjka dla piątoklasistów... Nudy nudy nudy... układałam się w fotelu jak mogłam, niestety nie było zbyt wygodnie i chyba tylko dlatego, a że pora była późno wieczorna, nie zasnęłam...
Omijać szerokim łukiem!!!
19 January 2010
DOM ZŁY *** +

Pierwsze skojarzenie - "Pręgi"... tylko dużo, dużo, dużo lepiej zrobione.
Pod względem technicznym film świetny, bardzo dobre zdjęcia, akcja trzyma w napięciu, oddana atmosfera końca lat siedemdziesiątych... tylko, że... wychodzi się z kina przywalonym jak Papierz meteorytem... Straszliwie ciężki film, nie zostawia miejsca nawet na odrobinę Nadziei...
Polecam, ale na własną odpowiedzialność dwudniowego doła...
07 January 2010
SZTUCZKI *****

No, chociaż w tym filmie nikt nie umarł;)!
Ciepły i uroczy, świetnie zagrany z rewelacyjną muzyką i zdjęciami...
Jak skusić los, jak go przekonać, żeby się uśmiechnął - czasem trzeba mu zapłacić 2złote, a czasem przekupić hamburgerem... tak niewiele wystarczy... Cudowna opowieść twórcy "Zmruż oczy" - Andrzej Jakimowski nie zawiódł:)!
Baaaaaaaardzo polecam na zimowy wieczór:)
06 January 2010
CZAS, KTÓRY POZOSTAŁ *****

I znowu film o umieraniu... ale mam maraton... Tym razem film francuski, więc nie taki różowy...
Bardzo piekne zdjęcia... i znowu nasuwa się pytanie, czy jest ktoś przykim chiałbyś umrzeć? A może wolałbyś samemu gdzieś daleko... Powiesz mamie czy uciekniesz?
Cały film myślałam o Mikaelu, do którego główny bohater był strasznie podobny... i tak bardzo za nim tęsknię... i chyba normalnie skoczę go odwiedzić... bo nie wiadomo jak długi jest czas, który pozostał... ;)
Bardzo piękny film, poruszający, ale dający do myślenia...
Baaaaardzo polecam!
05 January 2010
04 January 2010
"E.E." Olga Tokarczuk *****

Hmm... moja pierwsza książka Olgi Tokaruczk - nareszcie:)! Rodzina, zwykła rodzina... co się stanie gdy nastoletnia córka zacznie widzieć duchy? Świetne studium relacji panujących w domu, ukrytych tęsknot, niespełnionych namiętności, żalu, egoizmu i samotności...
"Złuda" C. Laforet *****

Zachęciła mnie notatka, że to edna z najepszych hiszpańskich powieści XX wieku i rzeczywićie cąłkie całkiem:).Co prawda moje wydanie jest z 1962 roku, a to dopiero była połowa wieku...
Historia pewnej dziewczyny, która przeprowadza się do Barcelony do domu dalszej rodziny by pójść na studia, dość szybko okazuje się, że nie jest to zwykły dom... a każdy z jego mieszkańców ma swoją tragiczną historię...
"Zagadka Kuby Rozpruwacza" A.Pilipiuk *****

Nasz wspaniały polski egzorcysta znowu rusza do boju - Jakub Wędrowyczciąg dalszy. Nie czytałam pierwszych części, podobno są lepsze, jeślitak to koiecznie muszę je zdobyć. Pilipiuk trochę jak Pratchett umieszcza swego bohatarea w różnych aluzyjnych sytuacjach i już od obeznania czytelnika zależy czy zobaczy mrugające oko, czy nie:). A bez względu na to czy zrozumie się podtekst czy nie Pilipiuk bawi do łez przygodami Wędrowycza i jego kompanów.
Baaardzo polecam.
Książkę pożyczył mi Pan Żołnierz - wielkie dzięki:)!
03 January 2010
"Rzeczy pierwsze" H. Klimko-Dobrzański ****+

Hmmm... lekka, dość łatwa i przyjemna jak już się przebrnie przez różne potencjalne warianty narodzin autora;). Kryzys wieku śreedniego.. eh... wspomnienia z młodości... eh... wielka miłość... eh... historie rodzinne eh...
Myślę, że warto przeczytać, a czyta się błyskawicznie, ja połknęłam ją w 2h.
Polecam, zwłaszcza, że to nasz rodzimy autor;).
"Śmieszne miłości" M. Kundera *****

Zbiór uroczych i bardzo różnych opowiadań, których motywem przewodnim jak sam tytuł na to wskazujejest miłość... Jednak nie znajdziecie taniego rmantyzmu,kiczu ani tandety... za to historie, które mogły się przydarzyć każdemu... Kundera na swój wyjątkowy sposób plecie wątki, pokazuje emoacje i motywy towarzyszące relacjom kobiet z mężczyznami, z których nie zdajemy sobie sprawy...
22 November 2009
10 October 2009
25 Międzynarodowy Warszawski Festiwal Filmowy
Siedem minut w niebie ******!!!!!
Jeszcze po jednym i do domu *****
Gigantyczny *****
Granaty i mirra ******
Transmisja **:(
Śpiewając tango ******!
Gdzieś, czyli nigdzie ***:(
Kroniki z Mexico City ******!
Deflamation ******!
Dzieci stosów *****
Opisy i foty później:)
Jeszcze po jednym i do domu *****
Gigantyczny *****
Granaty i mirra ******
Transmisja **:(
Śpiewając tango ******!
Gdzieś, czyli nigdzie ***:(
Kroniki z Mexico City ******!
Deflamation ******!
Dzieci stosów *****
Opisy i foty później:)
04 October 2009
03 October 2009
PRZERWANE OBJĘCIA ****

Niestety duży zawód...
To był chyba najgorszy film Almodovara jaki widziałam, a widziałam sporo...
Mimo to da się obejrzeć, historia ciekawa, fajny pomysł, rewelacyjna muzyka, Penelope...
Rozwleczony, momentami nudny - co bardzo zaskakuje, bo zawsze filmy Almodovara były pełne energii i pasji.
Można zobaczyć, ale nie koniecznie.
28 September 2009
DO CZECH RAZY SZTUKA ******

Uroczy, po prostu przeuroczy film... Na czeskie filmy można chodzić w ciemno, nawet nie wiedziałam o czym jest, kiedy kupowaliśmy bilety.
Śmieszny, pełen rewelacyjnych zakrętów, scen, dialogów... Można patrzeć w miliona perspektyw, a wielość wątków sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Świetne swetry Jiria Machacka i to jego krowie spojrzenie... Siedziałam w tym ciemnym kinie, na wygodnym fotelu i momentami widziałam siebie... może nie siebie, ale trochę sytuację w jakiej jestem... taki obrazek z życia wzięty, ale jednocześnie trochę odrealniony... "Czy w życiu musi być symetria?" Jasne, że nie! hehe:)
Tak się tylko zastanawiam jak skończę, z uczennicą czy na piętrowym łóżku... "Tak bardzo lękamy się samotności, że kończymy samotnie"... albo w zoo z nietoperzami;)
Bardzo, bardzo polecam, zwłaszcza jesienną porą:)!
27 September 2009
26 September 2009
DRŻĄCE CIAŁO ******

Uwielbiam Almodovara:)!!! Wina i odkupienie, poplątane ścieżki... Ja zdradzę Ciebie, a Ty mnie... Jesteś ze mną z miłości czy powodowana poczuciem winy? Znaleźć się gdzieś w złym momencie, który okaże się najlepszym z możliwych... Może spotykasz kogoś, kto zmieni Twoje życie... Poplątane, wszystko jest takie poplątane... miłość i namiętność... eh...
Piękny film. Bardzo polecam.
PS. ja chcę do Hiszpanii!!!!!
"Życie jak w Madrycie" A. Perez-Reverte *****

Hmmm... jak to wszystko się gdzieś łączy... Pan Bóg robiący na drutach mega szalik...
Dostałam tę książkę kilka lat temu od Esther, zaprzyjaźnionej Hiszpanki, niestety w swojej naiwności pożyczyłam ją okropnej Biljanie, która zwiała z Polski nie oddając mi mojej książeczki... mimo mejli i wpisów na facebooku nie udąło mi się jej odzyskać:(. A tu proszę na ostatnie urodziny wróciła do mnie za sprawą Marty Kozło, z czego jestem niezmiernie rada:)! Pomyślałam, więc skoro wróciła przeczytam jeszcze raz.
Świetne felietony, większość naprawdę rewelacyjna.
Hiszpański klimat, polskie problemy... Po raz kolejny przekonałam się jak wiele mają wspólnego asaze społeczeństwa...
Uwielbiam sposób w jaki pisze Perez-Reverte, taki... bezpośredni, taki bezkompromisowy, często ironiczny i naprawdę zabawny. Muszę skompletować wszystkie jego książeczki jakie wyszły po polsku, już trochę mam, ale kilku brakuje, kolejny życiowy target;)
BĘKARTY WOJNY *****

Hmmm.... nie chciałam iść na ten film, ale zostałam wyciągnięta:) i dobrze!
Napewno jest to zupełnie inny film o II Wojnie Światowej niż wszystkie jakie do tej pory widziałam. I już chociażby z tego powodu warto było go zobaczyć. Rewelacyjne zakończenie, ciekawa układanka wątków, trochę Tarantinowego absurudu... Świetna teoria o szczurach, kilka niedomówień... dobra muza.
Warto, bo ciekawe, ale i tak wolę Kill Billa;)
22 September 2009
"Cząstki elementarne" M.Houellebecq ***

Prezent urodzinowy od Beatki Green - muchas gracias:)!
Od dawna chciałam przeczytać tę głosną książkę, a tu proszę taka niespodzianka urodzinowa:). Czytałam o niej i sporo osób mi ją polecało. Cóż nie zachwyciła mnie zupełnie... Skojarzyła mi się z filmami "Bliżej" i "Ukryte", gdzie pokazane jest pełno ludzkiego syfu... wypaczonych rodzin, zła jakie w ludziach siedzi, pieprzonego egoizmu i paskudnych świństw jakie ludzie sobie robią nawzajem...
Ale nie chodzi o temat, bo czytałam całe mnóstwo ksiązek o cierpnieniu czy porażkach życiowych... chodzi o to, że zarówno z tych filmów jaki i tej książki nic nie wynika. Człowiek wychodzi z takiego filmu wypruty, stłamszony beznadziejnością i nic. Tak samo miałam po tej książce. Mam wrażenie, że oprócz ludzkiego nieudacznictwa i nieszczęścia, w dodatku opisanego w sposób mało poruszający nic w niej nie ma...
Nie mam pojęcia czym zachwycił się świat... jeśli ktoś wie - chętnie podyskutuję;). Nie polecam.
11 September 2009
"Ślepa wierzba i śpiąca kobieta" Murakami *****

Prezent urodzinowy od Olka W. - baaardzo dziękuję:)!!
Książeczka naprawdę świetna, zbiór przedziwnych opowiadań. Każde jest wyjątkowe, szczerze mówiąc chyba dawno nie czytałam takich abstrakcji, co by się tak świetnie kupy trzymały...
Malpy kradnące nazwiska, kosmiczne zbiegi okoliczności, dziwne związki, koleś odwiedzający zoo zawsze podczas sztormu, podglądacz, spaghetti day... Jednym słowem kopalnia dziwności, ale takich przemawiających do człowieka - broń Boże nie są to białe krropki na białym tle;)
Bardzo polecam!
ENEN *****!

Baaaardzo polecam!!!!! Wyszłam z kina godzinkę temu i nadal się zachwycam:). Bardzo ciekawa historia, świetne aktorstwo, dobra muzyka i zdjęcia, no i oczywiście świetne zakończenie. Nie tylko film kończy się w odpowiednim momencie, co jak wiemy nie jest łatwe, ale i to jak sie kończy zaskakuje i daje do myślenia. Pardzo podobało mi się zaangażowanie pana doktora, świetny był Paweł - dokłądnie tak wyglądają polscy pacjenci psychiatryczni... i w końcu lęk przed chorobą psychiczną, a raczej chorymi, który gdzieś tam się przewija... I tablice rejestracyjne;)!!
Subscribe to:
Posts (Atom)













